Nie robię i nie mam zamiaru robić. Nie umiem uczyć i nie znoszę dzieci. Jazdy np. z praktykami - koleżanka z roku trzeci raz zaczyna już robić praktyki, bo wcześniej się okazywało, że ci z CENu coś tam pochrzanili i trzeba od nowa. Ostatnio chciała zrobić im awanturę, a tu zonk - nie ma komu jej robić, bo wszyscy na urlopie, lol.
Ja raczej będę pisać z kulturoznawstwa, bo jakoś bardziej mnie to 'kręci' i promotorka jest świetna. A temat, to myślałam, że połączę przyjemne z pożytecznym i może mogłabym pisać coś o teatrze japońskim, kabuki i te sprawy.
Ale jakiego ten grubasek miał wąsa! xD W ogóle jak oglądałam profesjonalne zdjęcia z koncertu, to podałam, jak widziałam miny, jakie strzelał Gacek, mistrzostwo normalnie.
Pomyśleć, ile za to mogłabym kupić książek (mój zuy nawyk - przeliczam wszystko na książki...) D; Ah, CEN. Już Ci współczuję. Jak słucham, jakie jazdy mają z nim dziewczyny z roku, to aż strach. Czasami aż człowiek wątpi, czy tam pracują dorośli ludzie. No to w sumie nie masz wyjścia, jesteś skazana na magisterkę. Ja na razie muszę się uporać z licencjatem, a nawet nie wiem, kogo na promotora wezmę. Co ja gadam, nie mam pojęcia, o czym pisać! Jeden temat mi chodzi po głowie, ale pewnie nic z niego nie będzie, bo nie znajdę książek ;/
A propo perkusisty, to przypomniało mi się, jak przed gackowym koncertem rozkminiałyśmy, czy perkusista to facet czy kobieta xD
Ta, to aż boli ;/ Stara, wielka pani profesor, a nawet komputera porządnie obsłużyć nie umie...Mam dość tej cholernej filologii, zrobię ten parszywy licencjat i zabieram się stąd, gdzieś mam magisterkę.
W sumie, koncert, to zbyt dużo powiedziane. Po prostu zagrał w studiu kilka piosenek i było to transmitowane na żywo na cały świat. Oj, frajdę to on miał, jak się tym bawił, a biedny perkusista już ledwo zipał, bo ciągle w czasie "grania" tego popylał na perkusyjce xD
A wiesz, że jeszcze ich nie słuchałam, przez te wszystkie poprawki jakoś nie miałam do nich głowy ;<
Komunikacja kulturowa. A po 800 temu, że wliczają się ćw z I sem + ćw z II + wykład. W ogóle t niezła historia z tym była, bo ludzi mieli niezaliczony jeszcze 1 semestr, przyszli na egzamin a kobieta im mówi, że kto nie ma zaliczonego I semestru, ten nie może przystąpić do egzaminu. A że ona jedzie na konferencję, więc jest tylko jeden termin. Chyba że dziekan łaskawie zgodzi się przedłużyć sesję do 20-któregoś, bo wtedy ona wraca. Zwątpiłam w tę uczelnię, naprawdę... Jak tyle kase dostają od studentów, to chociaż mogliby jakieś warunki zapewnić, a nie kazać siedzieć ludziom przez 1,5h na PRLowskich krzesełkach rąbniętych z przedszkola -__-"
Hm, miłość to za dużo powiedziane xD Ale spodobała mi się jego muzyka, a ten koncercik się napatoczył, to stwierdziłam, że sobie zobaczę. Był strasznie pozytywny, chwilami nieogarnięty (padłam, jak zaczął się jąkać: Le...le..le...LADY!), zagrał też 3 nowe piosenki xD I już rozumiem, jak musiałaś się czuć na koncercie, kiedy bawił się tym syntezatorem, ja przed kompem w pewnej chwili miałam dosyć o.O
No niestety nie wszystko ;/ Baba uwaliła mnie z jednego przedmiotu, nie wiem, chyba się spodziewała, że jej książki będę cytować. Ale i tak mam lepiej, niż połowa roku, bo ja zapłacę "tylko" 360 zł, niektórzy będą musieli bulić po 800... Poziomu mojego wkurzenia nie da się opisać xD
A wczoraj sobie obejrzałam ten urodzinowy koncercik Miyava. Jejku, jakie to było sympatyczne :D Stwierdziłam, że Miyavi to duże dziecko xd
To się nie dziwę, jak masz szansę na samochód. Ja na razie takiej szansy nie mam, więc mnie nie ciągnie ^^" Nie bój nic, poradzisz sobie, pokonałaś sesję na Uniwerku, pokonasz i prawko! xD
W przeciwieństwie do C ma FABUŁĘ! I jak dla mnie, to nawet całkiem sensowną. Do tego nie ma tej kretyńskiej cenzury, te chiropterany czy jak im tam wyglądają jak potwory, a nie jakieś wypierdki, no i Haji! Największa zaleta tej serii xD Ja sobie to tak powolutku oglądam, a teraz w końcu mam święty spokój do 17 października i mi się okrutnie nudzi.
Serio? To świetnie! :D Ja mam jakiś opór przed prawkiem, nie ciągnie mnie do tego na razie...
Bo ja wiem, zawsze wolałam zostać w domu i nie wiem, poczytać książkę, a potem oglądnąć jakiś odcinek, niż włóczyć się po mieście ze znajomymi. Poza tym miałam trochę dziwnych ludzi w LO, których całkiem lubiłam, ale praktycznie w ogóle nie rozumiałam, więc w szkole mieliśmy spoko kontakt, a po godzinach już nie bardzo, bo w sumie w ich kryteriach jestem mało rozrywkowa, a słyszenie za każdym razem jak jednak gdzieś idę z nimi "Karolinaaa, ty wyszłaś z domu O.O" jest troche wkurzające. Ale serio, nie robię z tego dużego problemu, bo mi to po prostu nie przeszkadza. Wolę zsotać w domu, poczytać, oglądnąć film/anime niż się na siłę zmuszać, że dobrze sie bawię.
właśnie wie, że to niby doskonała okazja, żeby poznać pełno nowych fajnych ludzi, z tym, że powiedzmy, mam małe problemy z nawiązywaniem nowych znajomości i jestem troche aspołeczna...i pewnie będzie tak jak w liceum, że poznam wszystkich, ale nie będę z nimi w jakiś bliższych relacjach. W LO też miałam jedną przyjaciółkę, a reszta to całkowicie inna sprawa. Swoją drogą wcale mi to nie przeszkadza, tylko, że na początku jest po prostu stresujące. Ehh.
Hi!:D i send you a friend request just to see your animes updates. Sorry if i bother you but i really liked your anime list and if you let me follow your animes i will be very gratefull :)
Sorry again... :(
Pierwszy, pierwszy :3, co w sumie mnie trochę przeraża. Na szczęście nie zmieniam miasta, ale sam fakt takiej ogromnej ilości nowych ludzi i zajęć mnie przeraża ^^''.
Jakoś wczoraj na forum na którym trochę piszę widziałam pare ^^. Co do oglądania, to dobrze, że nadal mam wakacje i nieograniczony czas wolny i na szczęście mogłam sobie zrobić maraton bo chybabym umarła gdybym mysiała sobie dawkować, szczególnie te dwa filmy. Co mylisz o zakończeniu Paradise Lost? W sumie daje furtkę do zrobienia trzeciego filmu, ale większość rzeczy jest powyjaśniana, cały projekt staruszka się skończył. Mogliby dalej coś pociągnąć o ratowaniu Japonii, ale chyba byłoby to troche wymuszone.Trochę się sama robie dziwię, bo zwykle nie lubię takich zakończeń dla wątków romantycznych, ale scena z drugiego filmu,
kiedy Saki-chan podbiega do Takizawy, całuje go i każe mu obiecać, że wróci, a potem ta narracje, że minęło pół roku i jeszcze go nie widziała...
może jestem jakaś dziwna, ale mnie to chwyciło za serce, cholera^^''
All Comments (139) Comments
Ja raczej będę pisać z kulturoznawstwa, bo jakoś bardziej mnie to 'kręci' i promotorka jest świetna. A temat, to myślałam, że połączę przyjemne z pożytecznym i może mogłabym pisać coś o teatrze japońskim, kabuki i te sprawy.
Ale jakiego ten grubasek miał wąsa! xD W ogóle jak oglądałam profesjonalne zdjęcia z koncertu, to podałam, jak widziałam miny, jakie strzelał Gacek, mistrzostwo normalnie.
A propo perkusisty, to przypomniało mi się, jak przed gackowym koncertem rozkminiałyśmy, czy perkusista to facet czy kobieta xD
W sumie, koncert, to zbyt dużo powiedziane. Po prostu zagrał w studiu kilka piosenek i było to transmitowane na żywo na cały świat. Oj, frajdę to on miał, jak się tym bawił, a biedny perkusista już ledwo zipał, bo ciągle w czasie "grania" tego popylał na perkusyjce xD
A wiesz, że jeszcze ich nie słuchałam, przez te wszystkie poprawki jakoś nie miałam do nich głowy ;<
Hm, miłość to za dużo powiedziane xD Ale spodobała mi się jego muzyka, a ten koncercik się napatoczył, to stwierdziłam, że sobie zobaczę. Był strasznie pozytywny, chwilami nieogarnięty (padłam, jak zaczął się jąkać: Le...le..le...LADY!), zagrał też 3 nowe piosenki xD I już rozumiem, jak musiałaś się czuć na koncercie, kiedy bawił się tym syntezatorem, ja przed kompem w pewnej chwili miałam dosyć o.O
A wczoraj sobie obejrzałam ten urodzinowy koncercik Miyava. Jejku, jakie to było sympatyczne :D Stwierdziłam, że Miyavi to duże dziecko xd
To się nie dziwę, jak masz szansę na samochód. Ja na razie takiej szansy nie mam, więc mnie nie ciągnie ^^" Nie bój nic, poradzisz sobie, pokonałaś sesję na Uniwerku, pokonasz i prawko! xD
Serio? To świetnie! :D Ja mam jakiś opór przed prawkiem, nie ciągnie mnie do tego na razie...
Sorry again... :(
Good Night ;)